w ,

Jedzenie w Nowym Jorku. To miejsce koniecznie musisz odwiedzić. Nie tylko ze względu na cenę!

Jóźwicki w Nowym Jorku

Czy można przelecieć prawie 7000 kilometrów by zjeść obiad w jednej jadłodajni? Pewnie, że można! Czy warto?

Do tej podróży przygotowywałem się od kilku miesięcy. Rozpisałem sobie nie tylko listę atrakcji, które chciałbym zobaczyć, ale przede wszystkim miejsca w których chciałbym zjeść. Mimo, że jest w czym wybierać, to najbardziej zależało mi na wizycie Xi’an Famous Foods.

O jedzeniu w NYC trzeba wiedzieć kilka rzeczy. Przede wszystkim nie należy ono do tanich. Wyjście do restauracji to bardzo duży wydatek. Nie tylko turyści stołują się w tanich barach i foodtruckach, których akurat w Nowym Jorku nie brakuje. Warto jednak wiedzieć, gdzie zjeść bez późniejszych rewolucji.

Przygotowując się do wyjazdu do #NYC przygotowałem mapę ponad 60 miejsc, które cieszą się dobrą opinią i przede wszystkim zjadliwa jest również cena. Ale jeżeli chodzi o Xi’an Famous Foods powód mojej wizyty był nieco inny.

Foto: Jakub Jóźwicki. Zdjęcie wykonano aparatem Canon G7x Mark II. Kopiowanie i powielanie bez zezwolenia zabronione.

Historia Xi’an Famous Foods jest dla mnie pewnego rodzaju inspiracją i chyba jednym z niewielu przykładów na biznesowy sukces. Zwłaszcza ten w Stanach. Z małego baru, który założony został przez tatę i młodego chłopaka, powstała sieć 16 miejscówek, które oblegane są od otwarcia. Aż 11 z nich znajduje się na Manhattanie i wszystkie prowadzone są przez twórców (na stronie internetowej widnieje napis, który zawsze mnie bawi: „Nie, nie mamy franczyzy).

Foto: Jakub Jóźwicki. Zdjęcie wykonano aparatem Canon G7x Mark II. Kopiowanie i powielanie bez zezwolenia zabronione.

Na sukces Xi’an Famous Foods z całą pewnością wpłynęła cena posiłków (obiad można zjeść tutaj już za 8$) ale przede wszystkim fakt, że serwowane dania są naprawdę mega pyszne. Makaron (kluski), które stanowią tu większość propozycji w karcie, są niezwykle obłędne i sycące. Tuż przed samym zamknięciem, udało mi się odwiedzić Xi’an Famous Foods (między 5 a 6 aleją, na przeciw wejścia do MOMA)

Na stół wjechał bulion jagnięcy z pikantną jagnięciną i szerokim makaronem biangbiang z odrobiną kminku. Oprócz tego zamówiłem klasyczne gotowane, chińskie pierożki, nadziewane mielonym szpinakiem i makaronem wermiszel, podawane w kwaśnym i pikantnym sosie, zwieńczone kolendrą, które topione były w powalającym z chilli i czosnku. Na koniec wjechał biangbiang, zmieszany z kawałkami chudej wołowiny, z pikantnym i lekko zabarwionym (z powodu pieprzu syczuańskiego) sosem. Absolutne szto si wo! Mogę jedynie dodać, że nie jest to moja ostatnia wizyta, a każdemu kto będzie wybierał się do NY, będę od razu mówił, że jak jeść to w Xi’an Famous Foods.

P.S Robienie sobie fot przy jedzeniu, to jakieś nieporozumienie. Zwłaszcza w moim przypadku, gdzie trzeba było zrobić około 2GB selfie, z czego każde okazywało się dramatem. Komisja sędziowska zdecydowała o wyborze tego jednego. No to wstawiam.

Co myślisz?

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ładowanie…

0

Comments

0 comments

tanie jedzenie Nowy Jork

Katz’s Delicatessen. To nie jest najlepsze pastrami, ale jest w tym miejscu coś lepszego!